Biologia i asceza

WRODZONA POTRZEBA SZCZĘŚCIA

tumblr_inline_n0gnvjoSxw1r1dl4j

Ale nawet gdyby zanikło, gdyby przyszły ciężkie próby przysięga nadal obowiązuje i podjęte dzieło trwa. Nadal istnie­je obowiązek postępowania według praw i zasad miłości.Dzieło, które podejmuje się zawierając małżeństwo, jest Ogromnej wagi. Natura zabezpieczyła jego trwanie przez wro­dzoną człowiekowi potrzebę szczęścia i zaspokojenia potęż­nych instynktów. Małżeństwo uwalnia od lęku przed samot­nością, nasyca potrzebę miłości i poczucia bezpieczeństwa, daje radość stałego zjednoczenia z człowiekiem kochanym, zaspokaja instynkt seksualny i rozrodczy, słowem może się wydać iw gruncie rzeczy jest upragnionym partem, wyśnionym rajem. I zapewne tak przede wszystkim widzi je większość tych par, które wystrojone i rozradowane, w uro­czystym nastroju stają przed ołtarzem i w urzędzie stanu cy­wilnego.

DOŻYWOTNIE TRWANIE PRZY SOBIE

pobrany plik

Dożywotne trwanie przy sobie w dobrej i złej doli, odwra­canie się od pokus, ciągły wysiłek, by postępować zgodnie z nakazami miłości, to wcale niełatwa sprawa, zależna w głównej mierze od napięcia dobrej woli. A przecież inaczej trudno sobie wyobrazić szczęście. Jakże mogłoby ono istnieć bez poczucia zaufania i bezpieczeństwa, bez wiary w naj­bliższego towarzysza życia, w jego przyjaźń, pomoc, opiekę. Wszyscy się przecież starzejemy, ulegamy chorobom, wypad­kom, niepowodzeniom, każdemu potrzebna jest w pewnych sytuacjach taka niezawodna ostoja w wiernej, popartej całą prawą i dobrą wolą miłości. Również samo uczucie zakocha­nia, które zjednoczyło dwoje młodych przed ołtarzem, musi być stale strzeżone i pielęgnowane przez dobrą i wytrwałą wolę.

SZCZEGÓLNY CHARAKTER MIŁOŚCI MAŁŻEŃSKIEJ

pobrany plik (1)

Jest to więc amor  w stosunku do poślubianej osoby i gotowość podejmowania z nią wspólnych życiowych zadań. Ale trzeba pamiętać, że miłość małżeńska ma szczegól­ny charakter nie jest ona tylko przyjaźnią czy miłością bliźniego, ale z natury swej miłośdą o silnym zabarwieniu erotycznym i dobra wola musi w małżeństwie rozciągać się także na obowiązki, które z tego wynikają. Przy ślubie przy­rzeka się więc nie tylko dobroć, życzliwość, opiekę itp., ale również usilne starania o zachowanie miłości erotycznej i o to, by partner znalazł w tym związku pełne zaspokojenie swych potrzeb seksualnych i rozrodczych. Ta dobra wola obejmuje więc bardzo wiele elementów.W takie przyrzeczenie wkłada się cały swój honor, gwa­rantuje się je i poręcza całą wartością swej duszy, swego „ja”, a w kościele bierze się przy tym Boga za świadka, pro­sząc Go o tę pomoc, którą obiecał w postaci łaski sakramen­tu. Jest to więc nie tylko przysięga angażująca wszystkie siły duchowe i nie tylko umowa z partnerem i społeczeństwem, ale i umowa z Bogiem.

INNE ZAGADNIENIA

pobrany plik (2)

Jak długo będą trwały, to inne zagadnienie, jest jednak pewne, że małżeń­stwo i rodzina nie mogą tylko na nich się opierać. Zbyt ważne to sprawy i zbyt doniosłe zadania, by budować je tylko na zmiennych z natury uczuciach. Potrzeba tu oceny, rozumu i gwarancji woli. Rozum musi ocenić doniosłość i wagę tych spraw i rozstrzygnąć, czy z daną osobą małżeń­stwo jest możliwe. A więc z jednej strony: czy uczucia są wystarczające, a z drugiej: czy wszystkie inne okoliczności sprzyjają pomyślności tego związku. Niezwykle ważna jest przy tym. ocena duchowej, umysłowej i światopoglądowej wspólnoty partnerów. I dopiero gdy całość oceny wypadnie pozytywnie, wchodzi w grę decyzja i wola.Tym, co się przysięga przy ślubie, jest świadoma dobra wola w kierunku działania takiego, jakie nakazuje miłość.

MIŁOŚĆ MAŁŻEŃSKA

pobrany plik (3)

Jest to więc również pożądanie i branie, ale raczej na pozio­mie duchowym, i często łączy się również z ofiarnością, pra­gnieniem dawania.Wreszcie miłość małżeńska. Z natury rzeczy powinna ona łączyć w sobie wszystkie te wyżej wymienione elementy zarówno pociąg cielesny, jak upodobanie, jak wreszcie głę­boką życzliwość i uczynność. Jest więc zarówno miłością bio­rącą, jak i dającą, i w tej równowadze między braniem i da­waniem tkwi tajemnica małżeńskiego szczęścia. Oboje mał­żonkowie powinni dawać i oboje powinni otrzymywać. Ale pytanie nasze brzmiało: co przysięga się przed ołta­rzem? Przecież pociąg zmysłowy i upodobanie to elementy uczuciowe, których człowiek nie jest w stanie sztucznie w sobie wzbudzać. Tak, ale samo zgłoszenie się do ślubu, decyzja zawarcia małżeństwa świadczy, że owe uczuciowe ele­menty już są, a przynajmniej powinny być.

MIŁOŚĆ JAKO UCZUCIE ZAKOCHANYCH

rodzina_0

Rozważając to widzimy wyraźnie, jak potworną zbrodnią jest gwałt, zbrodnią nie tylko przeciw godności i wolności osoby ludzkiej, ale i przeciw tej świętości, jaką jest miłość rodząca nowe życie.Ale jeśli sięgniemy do genezy tej zbrodni, bez trudu moż­na tu znaleźć owo rozrywkowe, -wyłącznie cielesno-przyjemnościowe traktowanie aktu płciowego. I można przypuszczać, że znaczna część winy spada na owe kobiety, które upoważ­niają mężczyzn do takiego traktowania tych spraw. Gwałci­ciele formują swą postawę erotyczną u prostytutek i dziew­cząt nader łatwych.Z kolei miłość jako uczucie dwojga zakochanych. Tu ele­ment fizyczny też odgrywa rolę, ale wyraźniejsze będzie pożądanie szczęścia duchowego, płynącego z samej obecności osoby ukochanej, z upodobania w niej (amor complacentiae).

ANALIZA ETYCZNA

d1799772354

Analiza etyczna wykazuje, że powinien on być wyrazem prawdziwej miłości, ale ogromną rolę gra tu również cielesna pożądliwość, która przynaj­mniej u mężczyzny musi być rozbudzona, aby stosunek w ogóle mógł się odbyć. A nader często jego motorem jest tylko pożądanie cielesnej satysfakcji będzie to skrajna forma owej „miłości pożądliwej” (amor concupdscentiae). Jeśli więc samo zbliżenie płciowe określa się jako miłość lub znak miłości, trzeba jednocześnie zapytać, o jaką tu małość chodzi, gdyż może ona być bardzo różna. Stosunek płciowy może być również wynikiem gwałtu. Czy tu można mówić o jakiejkolwiek miłości poza brutalną żądzą własnej egoistycznej satysfakcji? Nieszczęsna ofiara bywa nie tylko ciężko zmaltretowana psychicznie i fizycznie, pobita, nieraz nawet traci życie. Może zostać zarażona chorobą we­neryczną i co chyba najstraszniejsze może zajść w ciążę.

MIŁOŚĆ BLIŹNIEGO

images

Miłość bliźniego jest z istoty swej miłością dawania, świadczenia dobra niezależnie od uczuć i niezależnie od tego, co otrzymujemy wzajem. Bliźni może być sympatyczny, możemy go naprawdę lubić, szczerze mu współczuć, i wtedy świadczenie mu dobra będzie połą­czone z pewną satysfakcją, nie jest to jednak zasada. Chrze­ścijanin obowiązany jest świadczyć dobro również wtedy, gdy bliźni budzi odrazę, a nawet gdy jest wrogiem, od którego można spodziewać się tylko zła. Słowem, jest to miłość pole­gająca na dobrej woli (amor benevolentiae). Przejdźmy do drugiego znaczenia słowa „miłość”, do sto­sunku płciowego, który nieraz w potocznej mowie tym sło­wem bywa określany bez względu na istotne uczucia osób wchodzących w grę. Oczywiście stosunek płciowy może być również wyrazem dobrej woli, życzliwości, ofiarności, chęci uszczęśliwienia drugiej osoby.

ŚWIADCZENIE DOBRA LUDZIOM

635633086041679119

Słowem „mi­łość” określa się zarówno świadczenie dobra ludziom, jak i cielesny stosunek płciowy, zarówno uczucie dwojga zako­chanych, jak i tę mdłość małżeńską, którą przysięga się przed ołtarzem. Tymczasem chodzi tu o sprawy wybitnie różne w swej treści. Przypomnę, że filozofia rozróżnia: 1) miłość pożądania, (które to pożądanie może dotyczyć zmysłowych satysfakcji lub szczęścia duchowego, oraz 2) miłość życzli­wości {dobrej woli). Słowem, można kochać biorąc (zaspo­kajając przy tym jakąś silną, własną potrzebę) lub kochać dając, i tylko dając. Zresztą, możliwe są różne kombinacje tego dawania i brania. Rozpatrzmy w tym aspekcie cztery wyżej wymienione przy­kłady używania słowa „miłość”.

WAŻNY MOMENT

malzenstwo-nie-jest-przezytkiem-770x514

Jest to moment ogromnie ważny, a nader często nie do­ceniany i nie rozumiany. Dla ogromnej większości ludzi miłość (w znaczeniu uczucia) jest wszystkim. „Kocham, więc się żenię; przestałem kochać, więc powinienem się roz­wieść” oto typowe wnioskowanie oparte wyłącznie na argumencie uczuciowym. Tymczasem uczucie z natury swej jest nietrwałe i zmienne, zależne od wielu czynników, i nikt nie może za nie zaręczać. Dotyczy to szczególnie mdłości ero­tycznej, która zależy nie tylko od stanu i nastroju człowieka kochającego, ale też w wysokim stopniu od stanu i zachowa­nia się przedmiotu jego uczuć. Czy można więc przysięgać miłość na całe życie? Czy taka przysięga nie jest tylko jakimś pobożnym życzeniem, czczą formalnością pozbawioną realnej treści?Źródłem tych wątpliwości jest głównie fakt, że wyrazy „miłość” i „kochać” mają tak wiele znaczeń.

Scroll To Top